Aborcyjny Tajfun Zagraża Ameryce
14-01-2009 | Autor: adminrz | Odsłon 193
Drodzy Przyjaciele! Wielu z Was, bardzo zaniepokojonych, pyta mnie, co obecnie dzieje się w Ameryce. Wieści, niestety, nie są dobre. Amerykańscy obrońcy życia bardzo proszą nas o przyłączenie się do nowenny w intencji ochrony życia poczętych dzieci w USA zaczynając od 11 stycznia br. Wiemy, że przyłączają się do niej
obrońcy życia z wielu krajów.
Trwają radosne fanfary w mediach po wyborze Baracka Obamy na prezydenta
Stanów Zjednoczonych. Podobno wygrała demokracja. Ludzie głosowali
przeciwko wojnie, kryzysowi finansowemu i w nadziei na lepszy byt. Wartości moralne,
ważne jednak dla większości Amerykanów, tym razem zostały odstawione na
bok.Kilka dni po wyborach jeden z amerykańskich biskupów miał poważne
wątpliwości, czy można godziwie udzielać Komunii świętej tym, którzy
głosowali na Obamę i jego program. Oczywiście natychmiast powstał skandal,
a media z oburzeniem komentowały tę wypowiedź.
A przecież już 17 lipca podczas przedwyborczego wiecu Obama, nie ukrywając
swoich poglądów, ogłosił, że pierwsze, co zrobi po nominacji na
prezydenta,będzie podpisanie FOCA (The Freedom of Choice Act - Ustawa o wolności
wyboru).
Trwają radosne fanfary w mediach po wyborze Baracka Obamy na prezydenta
Stanów Zjednoczonych. Podobno wygrała demokracja. Ludzie głosowali
przeciwko wojnie, kryzysowi finansowemu i w nadziei na lepszy byt. Wartości moralne,
ważne jednak dla większości Amerykanów, tym razem zostały odstawione na
bok.Kilka dni po wyborach jeden z amerykańskich biskupów miał poważne
wątpliwości, czy można godziwie udzielać Komunii świętej tym, którzy
głosowali na Obamę i jego program. Oczywiście natychmiast powstał skandal,
a media z oburzeniem komentowały tę wypowiedź.
A przecież już 17 lipca podczas przedwyborczego wiecu Obama, nie ukrywając
swoich poglądów, ogłosił, że pierwsze, co zrobi po nominacji na
prezydenta,będzie podpisanie FOCA (The Freedom of Choice Act - Ustawa o wolności
wyboru).
JAK JEST OBECNIE?
Zabijanie dzieci poczętych w USA zalegalizował w 1973 roku wyrok Sądu
Najwyższego w słynnej sprawie Roe przeciwko Wade, który przyznał kobiecie
prawo do aborcji w czasie całej ciąży - aż do porodu. W czasie 36 lat
obrońcy życia wywalczyli wiele ograniczeń, zwłaszcza w prawie niektórych
stanów. Podjęto też próbę weryfikacji tego wyroku, z zaskarżenia Normy
McCorvey (pseudonim Roe), która twierdzi, że posłużono się nią, kłamiąc
w wielu punktach. Sąd jednak odrzucił tę apelację. W międzyczasie kilku
proaborcyjnych sędziów odeszło na emeryturę, a powołani na ich miejsce
przez prezydenta Buscha mają poglądy pro-life. W tym roku odejdzie na emeryturę
kolejny proaborcyjny sędzia. Od tego, kto go zastąpi,
będzie zależało, która opcja będzie miała przewagę. Tym samym prawna legalność aborcji w USA wisi na włosku. Na dodatek wiosną 2007 r. po długiej walce, udało się wreszcie
zabronić wyjątkowo bestialskich, późnych aborcji w czasie prowokowanego
porodu. To wszystko spowodowało, że aborcyjni aktywiści zdecydowali się ponownie
podjąć próbę uchwalenia, wielokrotnie odrzucanej Ustawy o wolności wyboru
(FOCA). Do najbardziej aktywnie popierających ten projekt należeli Barack
Obama i Hilary Clinton.
ABORCJA JAKO FUNDAMENTALNE PRAWO CZŁOWIEKA
Pomimo wmawiania opinii publicznej, że to tylko prawna formalność, bo
aborcja i tak jest w USA dozwolona, proponowane zmiany to całkowity
horror. Przede wszystkim aborcja, jako prawo wolnego wyboru kobiety, ma być uznana
za prawo fundamentalne, gwarantowane konstytucją, jak np. wolność religii,
zrzeszania się czy uczestniczenia w wyborach. Takie prawo musi być
egzekwowane przez państwo i traktowane jako nadrzędne. Jeśli dojdzie do
jego uchwalenia, USA staną się pierwszym państwem, które wprowadzi zalecenie,
coraz częściej pojawiające się w dokumentach ONZ z inicjatywy środowisk
proaborcyjnych, aby prawo kobiety do aborcji na życzenie uznać za
fundamentalne prawo człowieka. Wprowadzenie takiego prawa byłoby bardzo
niebezpiecznym, trudnym do wycofania, precedensem w skali globalnej.
JAKIE BYŁYBY SKUTKI WPROWADZENIA FOCA?
Zabójstwo dziecka w łonie matki aż do narodzenia zostałoby usankcjonowane
prawnie jako realizacja fundamentalnego prawa kobiety do wolnego wyboru.
Przykład Stanów Zjednoczonych ma olbrzymie znaczenie dla wielu krajów i z
pewnością usiłowano by go naśladować. Jest to niezwykle niebezpieczna
promocja cywilizacji śmierci w wymiarze ogólnoświatowym.
Natomiast w Stanach Zjednoczonych FOCA
spowodowałaby całkowity i obligatoryjny obowiązek wykonywania aborcji na życzenie kobiety, usuwając wszelkie ograniczenia. Ojciec byłby pozbawiony wszelkich praw do ochrony
życia swojego dziecka. Zniesiono by zakaz dokonywania aborcji w szpitalach
państwowych i wojskowych. Również szpitale katolickie, których w USA jest
ok. 30% byłyby zmuszone zabijać dzieci. Niektórzy biskupi już
zapowiedzieli, że prędzej zamkną szpital, niż się na to zgodzą. Klauzula sumienia
przestałaby obowiązywać, aborcję musiałby wykonać każdy licencjonowany
lekarz i pielęgniarka. Odmowa zabicia dziecka byłaby prawnie
interpretowana jako naruszenie fundamentalnego prawa i podlegała poważnym sankcjom karnym jako dyskryminacja kobiety. Zabijanie dzieci poczętych byłoby całkowicie
bezpłatne, płaciliby za to wszyscy podatnicy, niezależnie od osobistych
poglądów. Płaciłyby również ubezpieczenia zdrowotne, czego im obecnie robić nie wolno.
Zostałby także anulowany zakaz przeprowadzania późnych aborcji w czasie
prowokowanego porodu, co jest wyjątkowym barbarzyństwem. Rodzice zostaliby
pozbawieni prawa do ochrony swojej nieletniej córki przed aborcją, a nawet
do informacji na ten temat. Znikłyby także wszelkie przepisy nakazujące
konsultacje medyczne i co najmniej 24. godzinny czas do namysłu. Kliniki
aborcyjne nie podlegałyby żadnym ograniczeniom wynikającym z procedur
bezpieczeństwa i sterylności. Nie wolno byłoby nawet odmówić wykonania
aborcji z powodu poważnego zagrożenia zdrowia, a nawet życia kobiety,
jeśli ona zażądałaby zabicia dziecka w swoim łonie. Wszelkie formy informacji i
rozmów, a także przekonywania, rozdawania ulotek i prezentacji filmów
pro-life byłyby karalne. Obrońcy życia zwracają uwagę, że rząd otrzymałby pełne
uprawnienia, które dawałyby mu prawo do wydania zarządzenia nakazującego nawet aborcję
przymusową, np. po wykryciu choroby u dziecka czy w przypadku przyjęcia
polityki ograniczania dzietności, jak w Chinach.
SPODZIEWANA PROMOCJA EUTANAZJI
Prezydent Obama jest również zwolennikiem wprowadzenia eutanazji.
Potwierdza to powołanie na bardzo wysokie stanowisko w Departamencie Sprawiedliwości
Thomasa Perrelli, prawnika, który reprezentował w sądzie interesy Michaela
Schiavo i doprowadził do sądowej decyzji o zagłodzeniu jego sparaliżowanej
żony, Terri, pomimo protestów jej rodziców. Kolejne nominacje nowego
prezydenta wskazują, że otacza się on zdeklarowanymi i szeroko znanymi
zwolennikami "wolnego wyboru", zaczynając od Hilary Clinton jako
Sekretarza Stanu po zwykłych urzędników prowadzących jego biuro.
PRZECIWKO NATURALNEJ RODZINIE
Wcześniejsze deklaracje Obamy pozwalają
też przypuszczać, że jest on zwolennikiem wprowadzenia ustawodawstwa promującego związki homoseksualne kosztem naturalnej rodziny. Potwierdza to powołanie na ministra edukacji
Arne Duncan, sławnego z inicjatywy powołania wyższej szkoły dla
homoseksualistów.
BĘDZIE WIELKA KONFRONATACJA
Demokraci mają obecnie dużą przewagę w Kongresie, ale nie zawsze wygodnie
jest działać przeciwko własnemu społeczeństwu. Z badań opinii publicznej
w USA wynika, że liczba osób bezwarunkowo popierających aborcję w ostatnich
latach zasadniczo spadła. Wynika z tego, że wiele osób nie akceptujących
zabijania dzieci poczętych, głosowało na kandydata demokratów. Ruchy
obrony życia są coraz silniejsze i osiągają coraz większe wpływy.
Powstaje pytanie, ile wytrzyma amerykańskie społeczeństwo i czy pozwoli na
horror, który spowoduje wprowadzenie prawa o wolności wyboru? Obrońcy
życia mobilizują swoje siły. Także Kościół katolicki w USA przygotowuje się do
wielkiej kampanii meilingowej i mobilizuje do modlitwy w obronie życia.
ZBIEŻNOŚĆ DAT
Nominacja i zaprzysiężenie prezydenta Obamy ma nastąpić 20. stycznia br.
Dwa dni później - 22. stycznia odbędzie się kolejny Narodowy Marsz Życia.
Można się spodziewać, że obrońcy życia potraktują go jako protest przeciwko
polityce nowego prezydenta i przybędą wyjątkowo licznie.
Niektórzy sądzą, że zgodnie z zapowiedzią Obama natychmiast podpisze FOCA.
Wcześniej jednak musi go przyjąć Kongres, który obecnie rozpoczyna nową
kadencję. Tak szybkie przejście wszystkich właściwych procedur prawnych
jest mało prawdopodobne. Demokraci jednak, korzystając z liczebnej przewagi,
mogą się pospieszyć, aby zaskoczyć społeczeństwo. Znajdą się też obrońcy
życia, którzy będą się zdecydowanie sprzeciwiać. Niebezpieczeństwo jest bardzo
realne. Szykuje się bardzo poważna konfrontacja.
CO MY MOŻEMY ZROBIĆ?
Obserwując zmagania amerykańskich obrońców życia, powinniśmy ich
wspierać w każdy możliwy sposób. Przede wszystkim powinniśmy wiedzieć i rozumieć, co
się tam dzieje i wiedzę tę przekazywać, zwłaszcza do naszych rodzin czy
przyjaciół mieszkających w USA. Nasza obecność, również duchowa, dodaje sił amerykańskim obrońcom życia. Oni bardzo proszą nas o przyłączenie się do specjalnej, gorącej modlitwy,
także postu, za obronę życia w Ameryce. Modlitwą tą jest nowenna (modlitwa
trwająca 9 dni). Rozpoczyna się ona w niedzielę 11 stycznia i trwa aż do 20
stycznia - dnia zaprzysiężenia nowego prezydenta.
Prosimy o przekazywanie dalej tej prośby. Tylko z Bożą pomocą możemy
wygrać to zmaganie!
Serdeczne Bóg zapłać! W imieniu
KPLŻ
Ewa Kowalewska,
Dyrektor Human Life International - Europa
Nowenna modlitw różańcowych o zatrzymanie ustawy FOCA w USA
Jeśli jesteś przeciwnikiem przerwania ciąży, to przynoszę złe wieści.
Amerykańska ustawa o wolności wyboru (FOCA) ma zostać podpisana jeśli
kongres ją przegłosuje 21/22 stycznia 2009.
FOCA jest następnym chorym rozdziałem w książce przerwania ciąży. Jeśli
tak się stanie, to wtedy wszystkie wywalczone
przez organizacje pro life ograniczenia na przerywanie ciąży zostaną
usunięte:
*1) Wszystkie szpitale, wliczając w to szpitale katolickie będą zmuszone
wykonać przerwanie ciąży na życzenie konsumenta.
Biskupi w takiej sytuacji będą musieli zamknąć wszystkie szpitale
katolickie, a jest to ok. 30 % wszystkich szpitali w Stanach Zjednoczonych.
*2) Aborcja w czasie porodu będzie legalna i bez żadnych
ograniczeń.
*3) Podatnicy będą płacili za aborcję.
*4) Informowanie rodziców o aborcji u ich córki nie będzie wymagane.
*5) Liczba aborcji popełnianych w USA wzrośnie o minimum 100,000 rocznie.
A co najgorsze, FOCA odda władzom państwowym kontrolę nad ciążami kobiet.
W przyszłości możliwa mogłaby być poprawka konstytucyjna, która
zmusiłaby kobiety na mocy ustawy do zabicia dziecka w pewnych sytuacjach (gwałt, dzieci z zespołem Downa, itp.) i nawet może doprowadzić do sytuacji, w której rząd miałby kontrolę nad tym, ile dzieci kobiecie wolno mieć.
Jako katolicy, jako chrześcijanie, musimy zatrzymywać ten przerażający akt
zanim stanie się prawem.
Plan jest taki: odmawiajmy nowennę (9 dni modlitwy) wraz z postem,
zaczynając 11 stycznia. Dla katolików - będzie to modlitwa różańcowa o zatrzymanie FOCA.
Dla nie-katolików jest zachętą, aby wznosić modlitwy z takimi samymi
intencjami, również przez dziewięć kolejnych dni.
Nadzieja leży w maksymalnym wysiłku na skalę globalną. Mamy bardzo mało
czasu więc wszyscy musimy działać szybko.
Zróbmy trzy rzeczy:
1) Roześlijmy ten apel.
2) Działajmy szybko.
3) Rozpocznijmy nowennę 11 stycznia i módlmy się dziewięć kolejnych dni.
Z Bogiem wszystkie rzeczy są możliwe i moc modlitwy jest niezaprzeczalna.
Jeśli jesteś przeciwny zabójstwu bezbronnych dzieci, to czas teraz coś z
tym zrobić!
Niech was Bóg błogosławi.
Lord David Alton



