Kilka lat temu zachorował mój mąż. Diagnoza lekarzy była jednoznaczna – nowotwór złośliwy. Pamiętam ten dzień, wydawało mi się wówczas, że świat się wali, że nie udźwignę tego ciężaru. Pamiętam z tamtego okresu takie zdanie „musisz być silna, masz być wsparciem dla męża”
Rozumiałam to, ale kiedy wieczorem tuliłam się do poduszki w mojej głowie kłębiły się myśli: „ Panie Boże, co to znaczy być silnym? A najważniejsze jak tego dokonać?” Wiedziałam, że muszę zaufać Panu, bo tylko w nim była nadzieja. Zresztą na moje pytanie skierowane do lekarza „ Panie doktorze, co mogę zrobić dla męża?”, usłyszałam: „ może się pani tylko modlić.”
Było mi bardzo ciężko, w tamtym czasie należałam już do Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym i dziękuję Bogu za tych wszystkich, którzy we wspólnocie Genezaret poprzez seminaria i nauczania doprowadzili mnie do wylania Ducha Św., i do tego, abym na nowo uwierzyła Chrystusowi i Jemu oddała swoje życie.
W tym roku w maju miałam szczęście uczestniczyć w XIII Czuwaniu Odnowy w Duchu Św. w Częstochowie.
Przebiegało ono pod hasłem „ Bądźcie mocni w Panu siłą Jego potęgi” Ef 6,10
Bogu niech będą dzięki za to, że dał mi możliwość być w Częstochowie na Jasnej Górze w duchowej stolicy Polski, u stóp Matki Bożej gdzie dane mi było wysłuchać przepięknych katechez. Najbardziej moje serce zostało poruszone w czasie pierwszego nauczania, opartego na Liście do Efezjan.
Fragment ten przecież słyszałam niejednokrotnie, ale właśnie w Częstochowie w trakcie Czuwania dotarło do mnie, co Chrystus dla nas przygotował, jeżeli my otworzymy się na Jego działanie.
W moim sercu zrodził się przepiękny obraz „zbroi chrześcijanina w walce ze złem.” Dopiero teraz wyraźnie zrozumiałam, że Pan nas uzbroił w pas, czyli prawdę według, której mamy żyć, pancerz czyli sprawiedliwość, którą mamy okazywać na każdym kroku. Ten pancerz to tarcza czyli nasza wiara, Miecz Ducha i Hełm Zbawienia – Słowo Boże.
Już teraz rozumiem, że ta zbroja to ogromna siła w duchowej walce ze złem, że w czasie choroby,
a później odejścia mojego męża Pan Jezus był z nami, był źródłem siły. On nas nie zostawił samych sobie.
Tylko, że dzisiaj jest to dla mnie bardziej zrozumiałe.
Chwała Panu za wszelkie dobro i za to, że otworzył moje oczy i serce na Słowo Boże i Jego działanie.
Zofia.
Comments (0)
Odnowa w Duchu Świętym
http://www.genezaret.net/article.php/miecz-ducha-i-helm-zbawienia